Blog > Komentarze do wpisu

Szczeniaczki, pisklaczki i inne nieboraczki

Gdy jako dziecko wzruszyłam się nad widok szczeniaczków, pisklaczków czy kaczuszek, moja mama zwykle szybko temperowała mój entuzjazm. Nieważne, że małe zwierzątko jest ładne - twierdziła - ważniejsze, że gdy dorośnie będzie szpetne i jeszcze pewnie będzie śmierdzieć. W przypadku naszego psa jej słowa okazały się dziwnie prorocze. "A co z historią o brzydkim kaczątku? - No cóż, bajka jakich wiele". Gdy więc oglądam poniższe reklamy, myślę sobie, że końcowa kwestia równie dobrze mogłaby paść z ust mojej mamy. Efekt byłby równie komiczny, a sielanka - cóż - równie brutalnie uśmiercona.



czwartek, 01 października 2009, faktoria01

Polecane wpisy

  • Autorskie zabawki

    Powyższe zabawki są mojego autorstwa. Więcej fotek znajdziecie na moim nowym blogu Miju . Zapraszam!

  • Zareklamować reklamą reklamę

    Jak reklamować pismo o reklamie? Za pomocą reklamy. Ten banalny koncept za sprawą dwóch panów - Marka Dentona i Setha Watkinsa - zyskał niebanalną oprawę. Jeżel

  • Elmira, Blythe i inne fajne panie

    Powoli budzę się z zimowego snu, co oznacza, że liczba notek zamieszczanych na CKS-ie znacznie wzrośnie. Na dokończenie przecież wciąż czeka cykl o japońskich l

statystyka
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Reklama na blogach - Blogvertising.pl