Kategorie: Wszystkie | Designer Toys | Obsesja tygodnia | Sport | Spot
RSS
niedziela, 30 listopada 2008


Swedish Fish to dość nietypowa nazwa jak na cukierki. Brandmanagerowie tej marki widocznie mają upodobanie do dziwacznych nazw, bo i główne hasło kampanii nieco zaskakuje (wegan na pewno). "Przyjaciel, którego możesz zjeść". Chociaż nie brzmi to zbyt apetycznie, zapewniam Was, że poniższe spoty warte są uwagi.






12:54, faktoria01
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 listopada 2008


Zapraszam Was do odwiedzenia strony BU-KA Studio. To niezależne studio kreatywne do promocji własnego brendu umiejętnie wykorzystuje zjawiska, o których pisałam na blogu. Mamy tu więc i świetną animację (Japończyk pokazujący wizytówkę jest naprawdę SUPER!), tapetki na pulpit czy iPhone'a. Do tego dochodzi jeszcze papierowy ludzik, którego można sobie wyciąć, skleić i postawić na biurku. Całość robi niezwykle sympatyczne wrażenie. Tak trzymać.
10:53, faktoria01
Link Komentarze (7) »
niedziela, 23 listopada 2008


Powyższa fotka nie jest przejawem megalomanii z mojej strony, ale prezentacją atrakcji oferowanych przez stronę Make Me Super. Wystarczy bowiem załadować na niej zdjęcie, by zobaczyć siebie lub znajomych w filmiku. I to od razu w pierwszoplanowej roli Superbohatera. To nie koniec atrakcji. Firma Kodak, która stoi za tym projektem, świetnie wykorzystuje naszą miłość własną oraz poczucie humoru po to, by zachęcić do zakupu gadżetów - oczywiście wszystkich z naszym super wizerunkiem. Niby motyw ograny przy niejednej kampanii, ale pośmiać się wciąż jeszcze można.



18:24, faktoria01
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 listopada 2008

Ta lalka o lekko antypatycznym wyglądzie to nie kto inny jak pierwsza Barbie. Pojawiła się w sprzedaży w 1959 r., co oznacza, że właśnie stuknęła jej pięćdziesiątka. Z tej okazji agencja Ogilvy Los Angeles i The Famous Group zostały poproszone o stworzenie jubileuszowej strony poświęconej najsłynniejszej lalce świata. Można obejrzeć na niej m.in. film opowiadający o wizualnej ewolucji Barbie i przyjrzeć się, jak produkowane przez firmę Mattel domki czy inne gadżety wyglądały w latach 60. czy 80.



Tym którzy niespecjalnie przepadają za różowym kolorem, polecam wczesne reklamy Barbie: czarno-białe. Poniżej z 1959 r.



13:32, faktoria01
Link Komentarze (6) »
środa, 19 listopada 2008
Przyznaję: ostatnio częściej mnie nie ma na blogu niż jestem. Za co wszystkich Czytelników Cool Kid Stuff przepraszam. Obiecuję poprawę, a Was jeszcze przez jakiś czas proszę o cierpliwość.
Dzisiaj wyjątkowo króciutko, kategoria: fajna piosenka w reklamie, spot marki Xbox. 


12:02, faktoria01
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 listopada 2008
Na ładny początek tygodnia proponuję Wam zajrzeć na stronę style.com. Ta biblia fashion victim daje Wam niepowtarzalną okazję wpłynięcia na losy niezwykłego konkursu piękności. Kandydatkami do tytułu najgorętszej są Halle, Famke, Olga, Jane - czyli zjawiskowe dziewczyny Bonda. Przed 9.00 na czele listy uplasowała się wielbicielka bikini, Ursula Anders, na samym zaś jej końcu androgyniczna Grace Jones. Jeżeli chcecie zmienić przebieg notowania - zagłosujcie  na swą ulubienicę.



09:03, faktoria01
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 listopada 2008
Popularność książek Grocholi sprawiła, że przestałam postrzegać swoje imię jako oryginalne, moi znajomi natomiast zaczęli uważać je za zabawne. Serwis Nasza-Klasa.pl zaś uświadomił mi, że na tym świecie jest jeszcze parę osóbek, które podobnie jak ja nazywają się Judyta Krzyżanowska. I wszystkie – u licha! – są młodsze. Zupełnie inne refleksje natomiast wywołał we mnie poniższy spot reklamujący lody Maxibon Bits… No cóż, mam nadzieję, że któraś z tych dziewcząt o tym samym co ja imieniu i nazwisku zrobi jeszcze kiedyś karierę, a wówczas...  Ja wam pokażę!:)


22:40, faktoria01
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 listopada 2008
Jak słusznie zauważył Salman Rushdie: „Moda jeszcze nigdy nie była tak modna”. Znajduje to odzwierciedlenie takżę w ilości blogów poświęconych modowej tematyce. Jedne dotyczą Pret-a-porte, Haute Couture, inne mody ulicznej lub indywidualnego stylu blogera. W Polsce do najbardziej znanych i uznanych należą blog Sorbeta czy Banana.blox.pl. Tymczasem na Zachodzie najjaśniejszą gwiazdą modowej blogosfery jest nie kto inny jak…króliczek Fifi Lapin.



Fifi Lapin pochodzi z bardzo bogatej rodziny. Beztroskie życie sprawia, że jej największym problemem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie „W co się ubrać?”. Dzięki zamożnym rodzicom króliczek codziennie pojawia się w nowej kreacji jakiegoś słynnego znanego projektanta czy kreatora jak np. Chanel:




Postać króliczka stworzyła w lutym 2007 r. dwudziestolatka z Londynu. W krótkim czasie jej blog zyskał sobie fanów niemal na całym świecie. W koreańskim Vogue pojawił się artykuł o Fifi, jej zaś podobizny - na ubraniach amerykańskiej projektantki Anny Sui. Dodajmy do tego fakt, że w internetowej galerii Etsy rysunki z wystylizowanym króliczkiem sprzedają się jak świeże bułeczki… Nic dziwnego, że autorka bloga rozważa stworzenie własnej linii ubrań oraz filmu o przygodach uzależnionego od mody, zakupów i marchewki zwierzątka. W końcu wiele osób naprawdę widzi w fikcyjnej Fifi wyrocznię mody oraz ikonę stylu.


23:34, faktoria01
Link Komentarze (3) »
wtorek, 11 listopada 2008


Większość ludzi kojarzy
Grahama Rawle’a z cyklem rysunków Lost Consonants, które od 15 lat pojawiają się na łamach Guardiana. Tymczasem artysta ten może pochwalić się znacznie większą ilością niezwykłych projektów. Jednym z nich jest adaptacja „Czarnoksiężnika z krainy Oz” Franka L. Bauma.



Prace nad tą iście surrealistyczną książeczką trwały ok. 2 lat. Graham kompletował obsadę m.in. na targach staroci oraz second handach. Dużo czasu zajęło mu znalezienie odtwórczyni głównej roli – Dorotki, a jeszcze więcej przygotowanie makiety Szmaragdowego Miasta.



To niecodzienne miejsce powstało z opakowań po jedzeniu, bożonarodzeniowych dekoracji i innych przedmiotów dostępnych niemal w każdym domu… Twórczy szał, jaki podczas tych prac ogarnął pana Rawle’a, był tak wielki, że przy okazji powstał trailer książeczki. Na tyle udany, że artysta rozważa nakręcenia pełnometrażowego filmu o przygodach Dorotki i jej przyjaciół.


15:32, faktoria01
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 listopada 2008


W liceum Seth MacFarlane musiał ostro podpaść swojemu dyrektorowi, skoro ten po latach publicznie zganił go za „kiepskie” poczucie humoru. Co więcej, nauczyciel wysłał do stacji Fox list z żądaniem zaprzestania emisji serialu Family Guy, którego Macfarlane był właśnie twórcą. Może faktycznie momentami humor serialu nie jest specjalnie wysublimowany, ale na tym właśnie polega jego urok. Dlatego jeżeli w te jesienne dni dopadnie Was chandra – koniecznie obejrzyjcie sobie chociaż jeden z odcinków przygód dysfunkcyjnej rodzinki Griffinów, w której do głównych zadań pana domu należy "siedzenie przy rodzinie, na kanapie, rozśmieszanie, zmienianie kanału, gdy leci coś nudnego... i zjadanie ostatniego kawałka pizzy, żeby pozostali się o niego nie kłócili..." Samo życie.


Pokój, w którym powstają arcydziełka:




Info dla fanów MacFarlene’a: jego najnowsze filmiki można oglądać od 10 września pod adresem Seth Comedy. Zostały zrealizowane w ramach współpracy artysty z marką Burger King. MacFarlene, który w „Family Guyu” podkładał głos pod kilka głównych postaci – daje szansę swoim fanom, by spróbowali swoich sił w dubbingowaniu. W ramach konkursu mogą oni nagrać dialog pod dowolny film z cyklu „Seth MacFarlane’s Cavalcade of Comedy Cartoon”.



14:28, faktoria01
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 03 listopada 2008
...dzięki kampanii prasowej zatytułowanej "Piękny świat".







Ilustracje przedstawiające wampira, bestię czy pielęgniareczkę przygotowało AmIStudio. Zajrzyjcie na ich stronę - detale warte są uwagi.


21:08, faktoria01
Link Dodaj komentarz »
statystyka
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Reklama na blogach - Blogvertising.pl